Opowiadania i sceny bez ładu i składu #31
"BAJKA DLA NIESZCZĘŚLIWIE ZAKOCHANYCH" źródło Siedzi na mojej kanapie. Nadal szlocha. Tusz do rzęs spływa po jej policzkach wraz z cieniami. Nie chcę liczyć, ile chusteczek już zużyła dzisiejszego wieczora. Otwieram opakowanie małych pianek i wrzucam po trzy do dwóch kubków z parującym kakao. Stawiam jeden przed nią, drugi trzymam w rękach, siadając obok niej. - Nie płacz - mówię chyba po raz setny. - Jak mam nie płakać?! Ja się staram, od trzech miesięcy latam za nim jak jakaś idiotka i dziś w końcu mu powiedziałam, co do niego czuję. Wiesz, co odpowiedział?! "Przykro mi, bo wiesz, nie kręcisz mnie"! Moje serce rozleciało się na tysiące kawałków! - Wiem... wiem... mówiłaś już... będzie dobrze, zobaczysz. Będzie jeszcze wielu fajnych facetów, którzy zawrócą ci w głowie... - Ale oczywiście ze wszystkich facetów musiałam wybrać akurat jego, prawda? Dlaczego? Wydmuchuje nos i zanosi się kolejnymi spazmami płaczu. Kiedy się trochę uspokaja, zaczyn...
Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy komentarz dodaje więcej sensu temu, co tu robię.
Dzięki, że jesteś :)