Opowiadania i sceny bez ładu i składu #35
"UMIERAM" Umieram, zastanawiając się, źródło - internet Gdzie leży najbielszy śnieg. Już wiem, gdzie jest najgłębsze morze. Wynurzyć się nikt mi nie pomoże, Bo to w Twoich oczach tonę. Mój oddech waży tonę. Ich obraz wciąż mam w swej pamięci. I niech śpiewają wszyscy święci, Bo umieram, wciąż marząc, Na dachu świata marznąc. To mój świat znika w ciemnej toni, W kropli potu na Twej dłoni, A zarazem się wznosi. I niech klepsydra głosi, Że umarłam, pisząc to. To mych łez i krwi dzieło. To o pomoc wołanie. To ostatnie pożegnanie... Diamentowa Róża [prawa autorskie zastrzeżone]

Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy komentarz dodaje więcej sensu temu, co tu robię.
Dzięki, że jesteś :)