PIOSENKA ZAWIERA WIELE PRZEKLEŃSTW I DLA WIELU NIEMORALNYCH TREŚCI!!! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!! Let me die = Pozwól mi umrzeć Tłumaczenie: Czuję się zagubiony, nie wiem, gdzie mam teraz iść Naprawdę nie mam miejsca, które nazwałbym teraz domem Wszyscy cierpią, a ja czuję się teraz tak oziębły Dlaczego wszyscy sprawiają, że czuję się teraz tak samotny Czuję się zagubiony, nie wiem, gdzie mam teraz iść Naprawdę nie mam miejsca, które nazwałbym teraz domem Wszyscy cierpią, a ja czuję się teraz tak oziębły Dlaczego wszyscy sprawiają, że czuję się teraz tak samotny Przeżyłem zbyt wiele tego gówna, by o tym opowiedzieć Kochanie, weź mnie stąd Naprawdę nie mogę tu zostać Łzy spływają po mojej twarzy Czuję się coraz zimniejszy* każdego dnia Wiedz, że chcą mnie po swojemu Odejdę, będzie ze mną dobrze Potrzebuję po prostu trochę pieprzonej przestrzeni Przechodzę przez moje poczucie ich nienawiści Chcę u...
"UMIERAM" Umieram, zastanawiając się, źródło - internet Gdzie leży najbielszy śnieg. Już wiem, gdzie jest najgłębsze morze. Wynurzyć się nikt mi nie pomoże, Bo to w Twoich oczach tonę. Mój oddech waży tonę. Ich obraz wciąż mam w swej pamięci. I niech śpiewają wszyscy święci, Bo umieram, wciąż marząc, Na dachu świata marznąc. To mój świat znika w ciemnej toni, W kropli potu na Twej dłoni, A zarazem się wznosi. I niech klepsydra głosi, Że umarłam, pisząc to. To mych łez i krwi dzieło. To o pomoc wołanie. To ostatnie pożegnanie... Diamentowa Róża [prawa autorskie zastrzeżone]
Dlaczego Draco nie chciał mi powiedzieć prawdy? Co on knuje? źródło Mam się bać? Że też Harry musiał rzucić to zaklęcie… Oby nie było z tego większych kłopotów. Czemu Snape dalej nie wypytywał nas? Uwierzył w to? Nie, na pewno nie. Więc dlaczego nas puścił? Za dużo tych pytań. Niepokoiło mnie to. Nawet nie zauważyłam, gdy dotarłam przed portret Grubej Damy. - Hasło? – przestraszyła mnie. - Co? – omal nie spadłam ze schodów. Jednak szybko skojarzyłam fakty. – Krówka robi „mu”. Obraz odsunął się, a ja weszłam do pokoju wspólnego gryfonów. Nie było tu prawie nikogo. Tylko Harry, Ron i Hermiona siedzieli na fotelach, rozmawiali. Kiedy tylko weszłam, zamilkli. Od razu wiedziałam, że mówili o mnie. - Hana! – krzyknął Ron. - W porządku? Nic się nie stało? – spytała Hermiona. - Nic… - popatrzyłam w oczy Harry’ego. Coś się we mnie zagotowało. Poczułam się oszukana. Dlaczego to ja mam si...
Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy komentarz dodaje więcej sensu temu, co tu robię.
Dzięki, że jesteś :)