Opowieść Mirty Fenix #16
'WIELE DOBRYCH WIEŚCI' Harry i Ron pojechali pomoc George’owi Weasley’owi w jego sklepie, gdyż otrzymał nową dostawę. Ginny wybrała się na mugolski targ po jarzynę. W domu zostały tylko Hermiona i Mirta. Ta pierwsza przesiadywała w salonie, czytając kolejną książkę o lempatach i wpływach księżyca wypożyczoną z biblioteki. Dziewczynka zaś starała się uszyć najładniejszą lalkę, jaką kiedykolwiek miała. Dziewczynka siedziała i szyjąc rozmyślała o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia. Żałowała, że nigdy nie zobaczy ich w Hogwarcie. Czas mijał bardzo przyjemnie. Pozostały już tylko dwa tygodnie do upragnionej Wigilii. „Co bym mogła dać Harry’emu i Ginny? A co Ronowi i Hermionie?” – myślała. Po głowie krążyły jej tysiące myśli. Tyle pomysłów poddawane było selekcji, gdy nagle ukuła się igłą w palec. „Co jeśli nie będą mnie chcieli na Wigilii? Przecież nie mam jak im kupić prezentu, bo nie mam pieniędzy. Nie jestem też z nimi spokrewni...